21.11

Tydzień w Australii

                Nie tak dawno spędziliśmy wspaniałe chwile w Chinach popijając aromatyczną herbatę, a już w dniach 18-24 listopada z uśmiechniętymi buziami wyruszyliśmy w dalszą podróż. Tym razem aż do Australii! Podczas tego tygodnia dzieci zdobyły nowe, fascynujące i ciekawe informacje o tym rozległym kraju. Naszą podróż po najmniejszym kontynencie świata rozpoczęliśmy od prezentacji multimedialnej dzięki której poznaliśmy flagę oraz herb Australii. Próbowaliśmy go też odszukać na mapie i globusie, oczywiście nasze poszukiwania zakończyły się sukcesem Bohaterowi opowiadania „Kogutek Ziutek w Australii” w nieco zabawny sposób wprowadził nas w australijski klimat. Spędziliśmy też miłe chwile odwiedzając w stolicę tego kraju- Canberrę. Oglądaliśmy budynek Parlamentu oraz poznaliśmy historię Fontanny Cooka umieszczonej na sztucznym jeziorze Burleya Griffina, podziwialiśmy także barwne balony które wznoszą się nad miastem podczas corocznego Canberra Festival. Następnie udaliśmy się do Sydney. Tam z Sydney Tower Eye oglądaliśmy całą panoramę tego miasta, widzieliśmy jeden z największych mostów łukowych na świecie- Habour Bridge oraz interesującą Opera House, która zrobiła na nas największe wrażenie! W kolejnych dniach pozwaliśmy barwne i niekiedy śmieszne zwierzęta zamieszkujące Australijski busz oraz suche równiny. Najbardziej przypadł nam do gustu sympatyczny misio koala, mały kangurek mieszkający w torbie swojej mamy oraz moloch straszliwy który tylko stwarzał pozory groźnego. Poczuliśmy jednak respekt na widok krokodyla różańcowego, agamy kołnierzastej czy też jadowitego węża bandy-bandy! Sprawdzaliśmy swoją świeżo zdobytą wiedzę odgadując „Jakiego zwierzątka jest to cień”? Ćwiczyliśmy naszą celność próbując trafić woreczkami do torby pani kangurzycy. Później dzięki uprzejmości Pani Agnieszki mogliśmy na żywo zobaczyć papużki faliste które chyba największą radość sprawiły grupie Little Fish Tydzień australijski zakończył się odwiedzinami niespodziewanego gościa- rdzennego mieszkańca Australii- Turululu. Nieznajomy przybysz opowiedział nam trochę o kulturze aborygenów, ich zwyczajach, tradycjach, usłyszeliśmy też mit na temat powstania Świętej Góry- Uluru. Próbował nas nauczyć grać na instrumencie muzycznym Didgeridooo, wspólnie zatańczyliśmy także taniec przywołujący śnieg! Zajadaliśmy się również czekoladowo-ryżowym przysmakiem – kolczatką- wykonanym przez grupę Little Tigers. Ponadto spędzaliśmy też kreatywnie czas wykonując flagę Australii, strusie emu, kangurki, maskę –misia koala oraz ozdabialiśmy bumerangi które podarował nam nasz gość. To był niezapomniany tydzień! Z niecierpliwieniem czekamy na kolejna podróż